strategyaligned Na listę oczekujących

Kennisbank

Zmniejszenie administracji o połowę dzięki AI: co musi umieć Państwa organizacja

Ambicja tak, jak jest wypowiadana

Na posiedzeniu zarządu brzmi to zwykle tak: "administracja dzięki AI może za rok być o połowę mniejsza." Wszyscy kiwają głową. Nikt nie ma na myśli tego samego. Dyrektor finansowy myśli o fakturach, które przetwarzają się same. Dział HR myśli o mniejszej liczbie ręcznych wpisów przy urlopach i zwolnieniach chorobowych. COO myśli o godzinach, które się zwolnią na coś innego, nie wiedząc, jakie to godziny. Ambicja wypowiedziana w ten sposób nie jest planem. Jest kierunkiem bez warstw: bez rozróżnienia między wizją (dlaczego jest to ważne), stanem docelowym wizji (co wtedy jest inne), celem (konkretną liczbą lub konkretną granicą) a stanem docelowym celu (co w tym momencie naprawdę działa inaczej). Bez tych warstw zarząd rozmija się w rozmowie, mimo że wszyscy zdają się mieć rację.

Co już dziś się przesuwa

Przesunięcie nie polega na tym, że "AI teraz zajmuje się administracją." Polega na trzech kategoriach, które przenikają się nawzajem, nawet w obrębie jednego działu administracyjnego. Część pracy AI może przejąć bez interwencji: ustandaryzowane wprowadzanie danych, dopasowywanie faktur do zamówień, powtarzalne raporty o stałej strukturze. Druga część odbywa się pod ludzkim nadzorem: AI proponuje księgowanie lub sygnalizuje odchylenie, pracownik zatwierdza lub odrzuca, z uzasadnieniem. Nie jest to etap przejściowy do pełnego przejęcia; dla wielu prac administracyjnych jest to forma trwała, ponieważ konsekwencje błędnego księgowania lub przeoczonego odchylenia są zbyt duże, by pozwolić na działanie bez kontroli. Trzecia część pozostaje pracą ludzką: wyjątki, negocjacje z dostawcami, interpretacja umowy, która nie mieści się w systemie.

Dlaczego w jednej firmie działa to już dziś, a w innej nie? Nie dlatego, że jedna firma ma lepszego dostawcę AI. Różnica leży w gotowości: czy organizacja uporządkowała swoje dane tak, że system może z nich coś zrobić, czy reguły zatwierdzania są na tyle jednoznaczne, by przekazać je do roli nadzorczej, i czy jest ktoś, kto ma uprawnienia, by faktycznie wprowadzić nowy podział pracy. Ta gotowość jest mierzalna, i zwykle brakuje jej w więcej niż jednym miejscu jednocześnie.

Osiem wymiarów, według których Państwo weryfikują

Aby wiedzieć, czy ambicja jest osiągalna, nie należy pytać "czy tego chcemy", lecz "czy już to potrafimy". Weryfikuje się to w ośmiu wymiarach: od jakości danych i integracji systemów po prawa decyzyjne, umiejętności pracowników oraz stopień, w jakim procesy są już opisane, zamiast tkwić wyłącznie w głowach ludzi. Dla każdego wymiaru obowiązuje jedna z pięciu bramek zaufania: od "jeszcze nie zbadano" do "potwierdzone w praktyce". Zarząd, który twierdzi, że administracja zmniejszy się o połowę, podczas gdy cztery z ośmiu wymiarów wciąż znajdują się na bramce pierwszej, wyraża życzenie, nie cel.

Ta sama weryfikacja stosowana jest przy innych ambicjach. Kto chce skonkretyzować ambicję poprawy marży, napotyka podobne luki: życzenie jest jasne, gotowość nie. Ten wzorzec powtarza się także przy wzroście i czasie dostawy, co pokazuje, że nie jest to problem specyficzny dla administracji, lecz kwestia sposobu, w jaki ambicje są ustalane, zanim zostaną wypowiedziane.

Jakie role się z tym wiążą

Gdy przesuwa się praca, przesuwają się także role, które o niej decydują. Ktoś musi otrzymać uprawnienie do ostatecznego odrzucenia odchylenia w przepływie zatwierdzania bez eskalacji. Ktoś inny musi być odpowiedzialny za jakość danych zasilających system, nie jako zadanie dodatkowe, lecz jako funkcję. I musi istnieć rola, która okresowo sprawdza, czy etap ludzkiego nadzoru jest nadal potrzebny w miejscu, w którym się teraz znajduje, czy można go przesunąć. Bez tych ról nadzór pozostaje intencją na schemacie procesu. To, co Państwo ustalają w tej kwestii, w tym kto decyduje w razie problemów, opisane jest w tym, co ustala się w zakresie praw decyzyjnych przy zmianie.

Jeśli przesunięcie dotyka liczby stanowisk lub funkcji, obowiązują wówczas odrębne wymogi prawne; niniejsza weryfikacja dotyczy gotowości pracy, nie decyzji personalnych.

Po czym poznają Państwo za rok

Ambicja stała się konkretna, gdy mogą Państwo wskazać trzy rzeczy: liczbę godzin zdolności administracyjnej, która została faktycznie uwolniona, w podziale na w pełni automatyczne i na pracę pod nadzorem; miejsce, w którym nadzór jest nadal potrzebny i dlaczego, zamiast niejasnej reszty; oraz podział ról, w którym ktoś odpowiada za każdy z ośmiu wymiarów. Jeśli brakuje jednego z tych trzech elementów, uwolniona zdolność jest szacunkiem, nie wynikiem.

Pytanie, które leży u podstaw tego wszystkiego, nie jest retoryczne: która część pracy administracyjnej w Państwa firmie da się rzeczywiście przejąć, która część wymaga nadzoru, a która pozostaje pracą ludzką. Na to pytanie odpowiada się dla każdego zadania za pomocą skanu pracy FTE TO AI. Kto najpierw chce doprecyzować samą wizję, zanim przyjrzy się zadaniom, znajdzie wskazówki w tym, jak zamienić niejasną wizję w konkretny punkt wyjścia.

Co mogą Państwo teraz zrobić

Pełna weryfikacja ambicji, z ośmioma wymiarami i pięcioma bramkami zaufania opracowanymi dla każdej warstwy ambicji, jest w budowie. W oczekiwaniu na nią dostępny jest bezpłatny test gotowości: osiem krótkich pytań, po jednym na wymiar, które w ciągu kilku minut dają obraz tego, gdzie Państwa organizacja jest najdalej, a gdzie najmniej zaawansowana. Ten obraz stanowi punkt wyjścia do rozmowy w zarządzie, która nie dotyczy już słów, lecz tego, co już jest możliwe, a co jeszcze musi się wydarzyć.

Mariade assistent van de ambitietoets

Vertel wat u wilt bereiken, dan kijken we samen wat daarvoor moet staan.

Answers come from this site’s knowledge base. Not tailored advice, and not a scan of your company.