strategyaligned Na listę oczekujących

Kennisbank

Co przygotowanie procesów i operacji do AI naprawdę kosztuje

Proces to nie zadanie

Proces składa się z etapów, a każdy etap ma inną relację z AI. Ocena wniosku składa się z kontroli danych, zastosowania kryteriów, rozpoznania wyjątku i zapisania decyzji. Z tych czterech etapów AI może często przejąć pierwszy, drugi częściowo, z człowiekiem, który zatwierdza lub odrzuca z podaniem powodu, a trzeci i czwarty pozostają zwykle pracą ludzką. Sam proces nie zmienia kategorii. Zmieniają się etapy, i właśnie tam znajdują się pieniądze i czas: nie w stwierdzeniu "ten proces jest odpowiedni dla AI", ale w rozłożeniu każdego etapu na części i ponownym zorganizowaniu tego, co potem pozostaje.

Koszty związane z tym rzadko mają ustaloną wysokość. Zależą od tego, ile jest procesów, jak konsekwentnie są one obecnie wykonywane, i jak wielka część wiedzy o ich wykonywaniu znajduje się w ludziach, a nie w dokumentacji.

Skąd bierze się ta praca

Gotowość w tym wymiarze wymaga trzech rodzajów pracy, i są one nierówno rozłożone pomiędzy organizacjami.

Pierwszym jest inwentaryzacja procesów i zadań: zapisanie tego, co faktycznie się dzieje, krok po kroku, a nie tego, co twierdzi dokument procesowy. W wielu firmach praktyka odbiega od schematu, i właśnie to odchylenie jest miejscem, w którym wdrożenie AI się zatrzymuje.

Drugim jest przeprojektowanie przekazania zadań między AI a człowiekiem. Jeśli część zadania przechodzi z wykonywania na nadzór, zmienia się rola pracownika: z działania na ocenianie. Wymaga to innych umiejętności, innego rozkładu czasu i często innego rodzaju odpowiedzialności. Ta praca projektowa jest często niedoceniana, ponieważ nie odczuwa się jej jako "wprowadzanie AI", lecz jako "ponowne przemyślenie procesu".

Trzecim jest zorganizowanie sprzężenia zwrotnego: co się dzieje, gdy nadzór wyda odmowę. Bez ustalonej ścieżki dla odmowy, człowiek w praktyce nadal wszystko wykonuje od nowa, i korzyść z etapu AI zanika. Jest to jedna z najbardziej niedocenianych pozycji kosztowych, ponieważ staje się widoczna tylko po tym, jak pierwszy etap już został przejęty.

Skąd pochodzi różnica

Niektóre firmy mają to już wdrożone operacyjnie: roszczenie jest zgłaszane cyfrowo, system ocenia standardowe przypadki, pracownik otrzymuje tylko przypadki wątpliwe wraz z uzasadnieniem, dlaczego system ma wątpliwości. Inne firmy z porównywalnym procesem tego nie mają, i różnica rzadko tkwi w dostępnej technologii. Tkwi w tym, czy proces został kiedykolwiek podzielony na etapy, które osobno oceniono pod względem tego, co może AI, co wymaga nadzoru, a co pozostaje pracą ludzką.

Firmy, które już to zrobiły, zazwyczaj zainwestowały również w dwa poprzednie etapy: jasne kryteria tego, co jest wyjątkiem, oraz ustaloną metodę postępowania z tym wyjątkiem. Firmy, które tego jeszcze nie zrobiły, odkrywają często przy pierwszej próbie wdrożenia AI, że te kryteria nigdy nie zostały spisane, a znajdują się tylko w głowach doświadczonych pracowników.

Jak zespół zarządzający zauważa różnicę

Pierwszym sygnałem jest niejasność co do tego, co konkretnie oznacza "przygotowanie procesu". Część kierownictwa rozumie przez to zakup systemu, inni rozumieją przepisanie instrukcji pracy, a jeszcze inni szkolenie pracowników w nowej roli. Wszystkie te znaczenia są częścią gotowości, ale są to różne pakiety pracy, z różnym czasem realizacji i różnymi właścicielami.

Drugim sygnałem jest niedopasowanie między ambicją a obecnym sposobem zarządzania. Jeśli stan docelowy zakłada, że proces jest w dużej mierze obsługiwany przez AI, podczas gdy obecne prawa decyzyjne w tym etapie leżą wciąż w pełni po stronie pracownika, to nie jest to problem techniczny, lecz kwestia zarządcza: kto będzie mógł zignorować odmowę wydaną przez etap AI, i na podstawie jakich uprawnień. Kwestia ta dotyka sposobu, w jaki praca jest rozdzielana i oceniana w organizacji; obowiązują tu odrębne wymogi prawne i to organizacja sama musi to określić, nie jest to coś, o czym ta strona się wypowiada.

Co się przesuwa, i czego to wymaga od innych wymiarów

Gotowość procesowa nie istnieje w izolacji. Jeśli zadanie przesuwa się z wykonywania na nadzór, zmienia się również to, co należy mierzyć: nie ile zadań zostało zakończonych, lecz ile było odmów i z jakiego powodu, co wiąże się z tym, jak pomiar wyników musi się zmienić, gdy AI przejmuje część pracy. Dotyczy to również systemów, w których te etapy są zapisywane, co z kolei jest powiązane z tym, jaka technologia i zdolności operacyjne są potrzebne, zanim proces faktycznie może się przesunąć. A ponieważ pracownicy są tymi, którzy wypełniają nową rolę nadzorczą, lepiej działa to, gdy są zaangażowani wcześnie w projektowanie, jak opisano w jak zaangażować pracowników w strategię bez sprawiania, że trwa to latami.

Bazowe pytanie — jaka praca w tej konkretnej firmie, w tych konkretnych procesach, naprawdę może zostać przejęta przez AI — nie jest odpowiadane przez ogólne oszacowanie, lecz przez skan pracy FTE TO AI, który wyjaśnia to dla każdego zadania.

Co można zrobić teraz

Bezpłatny test gotowości składa się z ośmiu krótkich pytań, jednego na wymiar, i daje obraz tego, gdzie organizacja jest najdalej i najmniej daleko, w tym w tym wymiarze. Pełny test ambicji, z czterema warstwami i pięcioma bramkami zaufania (confidence gates), jest w budowie. Kto już teraz zastanawia się, czy ambicja zawarta w stanie docelowym odpowiada temu, co w praktyce jest ustalone w zakresie praw decyzyjnych i nadzoru, znajdzie pierwszy krok w jak niejasną wizję przekłada się na coś na tyle konkretnego, by można to zweryfikować.

Mariade assistent van de ambitietoets

Vertel wat u wilt bereiken, dan kijken we samen wat daarvoor moet staan.

Answers come from this site’s knowledge base. Not tailored advice, and not a scan of your company.